22 grudnia 2004

# 80

Żyje mi się ostatnio powolutku, powolutku jest dobrze, jest OKA. Przychodzę do biura - pierwsza, chcę dostać tarczę wzorowego ucznia, stawiam wodę na herbę czyli na herbatę, robię sobie czerwoną albo zieloną, oczywiście z sokiem, odpalam jedną z setki płyt, którą przywlokłam do pracy, przy czym setka to nie przenośnia, potem przychodzi Kaśka, wypijemy herbę czyli herbatę, pogadamy o starych Polakach, przychodzi reszta, potem wódz i zaczyna się codzienna wariacja z papierami.

W między czasie zagadam do zastraszonej kasjerki, żeby ją trochę rozruszać, pogadam o poważnych sprawach z główną księgową (M jak Miłość i nowe błyszczyki Max Factor), setny raz zapytam Kaśkę o ten sam papier (A do czego to?...) i tak to się kręci. Co drugi dzień pod koniec pracy przychodzi Sławek, żeby posprzątać biuro - Sławek zawsze mi coś przynosi, mandarynkę, lizaka, w dodatku jest najbardziej oblatany w plotkach wszelakich, więc zawsze wszystko wiem od niego.

Potem jest godzina 16, albo wsiadam do zatłoczonego, śmierdzącego ferrari by MPK, albo Żużu wpada po mnie, zabiera mnie na obiad i jest dla mnie kochany, jest świątecznie, jest zajebiście. Wcinamy potrawkę z kuraka za 6.50 PLN w Pasta Barze, przez pół godziny buzia mi się nie zamyka - tak schodzi ze mnie stres, ale za chwilę jest już normalnie, on wszystko rozumie, jest najlepszy, jest naj, przechodzi sam siebie - wczoraj przywiózł mi, owinięte w kocyk co by jeszcze ciepłe były - naleśniki. Przywiózł mi obiad, żebym mogła go zjeść o normalnej porze jak pan bóg przykazał, zamiast o 20, jak to zwykle bywa.

Może być lepiej? Może. Moglibyśmy razem mieszkać, mieć te nasze koty, nasze święta, żeby koty nosiły czerwone kokardki na szyjach, ale to już byłby raj, a mi wystarczy to preludium, które dzieje się teraz.

Jestem szczęśliwa, spełniona, pracuję w zakręconym miejscu, mam stresy, ale kto nie ma?
Jest naprawdę naprawdę naprawdę BARDZO DOBRZE.

To był dobry rok.

1 komentarz:

Ethaniel Black pisze...

Świąt Wesołych i Świąt ciepłych, niech jako obraz tego co Was spotka dnia każdego będą... Dobrego wiele :)